Ministerstwo Skarbu Państwa Cisza na Tweecie - Dodatki w mediach -

Nawigacja

Jesteś tutaj

Dodatki w mediach

Cisza na Tweecie

Nawet duże spółki lekceważą inwestorów – pisze „Parkiet”.

Utarło się przekonanie, że giełdowe firmy nasilają komunikację z inwestorami jedynie wówczas, gdy szykują się do IPO, nowej emisji akcji bądź obligacji – z pewnością w tym stwierdzeniu jest ziarenko prawdy. Zgodnie z definicją, jednym z filarów IR jest budowanie długoterminowych relacji na linii emitent – otoczenie. Inwestorzy powinni mieć świadomość, że spółka o nich dba. Przykładem takich działań może być np. transmisja Walnych Zgromadzeń on-line, czy organizowanie spotkań z drobnymi inwestorami. Świetnym narzędziem może być także komunikacja poprzez portale społecznościowe.

Trudno zmierzyć skutki działań

Z punktu widzenia emitenta powszechnym problemem jest mierzalność inicjatyw, podjętych w ramach IR. Trudno zdefiniować m.in. konkretne wskaźniki, pozycje liczbowe, które pozwolą ustalić, czy prowadzone działania IR są ekonomicznie sensowne. W przypadku prowadzenie portali na Facebooku czy Twitterze problem znika, ponieważ liczba „lajków” oraz aktywność użytkowników jest łatwo mierzalna. Przekłada się to bezpośrednio na wzrost rozpoznawalności marki, budowę zaufania i więzi z potencjalnym inwestorem.

Spółki lekceważą Facebooka i Twittera

Sprawdziliśmy, jak pod względem aktywności na dwóch najpopularniejszych portalach prezentują się spółki z WIG20. Wnioski są zaskakujące. Okazuje się, że dwie spółki z WIG20 WIG20 Indeks giełdowy, którego wartość wyliczana jest na podstawie wartości portfela akcji 20 największych i najbardziej płynnych spółek z Głównego Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. w ogólne nie prowadzą portali na Facebooku, a kolejne trzy zupełnie zaniedbały profil (brak wpisów oraz ogólny bałagan). Piętnaście spółek dba o profil i systematycznie dodaje na nim nowe treści. Prawdziwym dramatem jest jednak aktywność na Twitterze. Okazuje się, ż konta na tym portalu nie ma ponad połowa firm z WIG20.

Akcje to towar, który trzeba zareklamować

Akcje, podobnie jak każdy produkt, by był sprzedawany, powinien być rozpoznawalny i reklamowany, a do tego przyczyniają się stałe działania komunikacyjne i reklamowe. Jedną z dróg może być właśnie obecność w portalach społecznościowych. W praktyce wystarczy publikować kilka wpisów tygodniowo np. o wynikach finansowych, zmianach w akcjonariacie, nowych rekomendacjach, wydarzeniach w branży, zdobyciu nowego kontraktu itp.

Czy warto podjąć taki wysiłek? Z pewnością tak. W praktyce prowadzanie strony na Facebooku czy Twitterze nie wymaga przecież ogromnych nakładów finansowych.

Michał Błasiński, dziennikarz „Parkietu”

Medatdane

Opublikowane przez: Redaktor MSP
Autor:
Ostatnia zmiana: 19.05.2016
do góry