Ministerstwo Skarbu Państwa Chcesz zarobić? - Dodatki w mediach - teksty edukacyjne -

Nawigacja

Jesteś tutaj

Dodatki w mediach - teksty edukacyjne

Chcesz zarobić?

…najpierw nie trać – radzi „Gazeta Giełdy Parkiet”

Giełdowy inwestor wykonuje taką samą pracę jak hydraulik, piekarz, czy urzędnik, ale z jednym wyjątkiem –nigdy nie ma gwarancji, że zostanie wynagrodzony za swój trud. Na forach internetowych znajdziemy masę komentarzy osób, skarżących się na porażki na GPW. Co łączy tych inwestorów? Najczęściej zbyt ryzykowna gra, wynikająca z braku umiejętnego zarządzania kapitałem (ang. money management). Inwestowanie va banque może być skuteczne, ale tylko na krótką metę.

Najważniejsze w procesie zarządzania kapitałem jest konsekwentne trzymanie się przyjętych zasad ograniczania ryzyka w każdej transakcji. Zanim kupimy akcje zastanówmy się, w którym momencie nasza pozycja straci sens, czyli kiedy cena udowodni, że nie mamy racji (to proste: kupiłem akcje, ich cena mocno spadła, więc muszę pogodzić się z porażką). Na tym poziomie warto ustawić linię obrony.

Przed kupnem akcji warto określić podstawowe parametry inwestycji – inwestor powinien ustalić maksymalną dopuszczalną stratę, którą jest w stanie zaakceptować bez uszczerbku na psychice i na swojej ogólnej sytuacji finansowej.

Dość powszechna zasada mówi, że maksymalnie w jednej transakcji ryzyko powinno zawierać się w przedziale 1–5 proc. wartości dostępnego kapitału (np. przy kapitale 10 tys. zł możemy ryzykować w jednej transakcji kwotę 100–500 zł).

Z pewnością gros czytelników uzna, że kilka procent to za mało. W takim razie spróbujemy zobrazować sytuację na prostym przykładzie. Ryzykując w jednej transakcji 1 proc. po dziesięciu złych decyzjach stracimy 10 proc. kapitału. Idźmy dalej: ryzykując 2 proc. stracimy 20 proc., dla 5 proc. będzie to już 50 proc. kapitału.

Postaramy się zaprezentować prosty przykład pokazujący, jak w praktyce stosować zasady zarządzania kapitałem.

Przykład:

  • Inwestor posiada 10 000 zł.
  • Akcje spółki „X” kosztują 10 zł.
  • Poziom ryzyka wynosi 5 proc.

Etap 1:

Liczymy kwotę, którą planujemy zaryzykować: 10 000 zł x 0,05 = 500 zł.

Etap 2:

Kupowałem akcje po 10 zł, ale po spadku ceny do 6 zł uznaję, że to koniec – na tym poziomie ustawiam zlecenie sprzedaży PKC (po każdej cenie). Kurs akcji musi więc spaść o 4 zł, aby uaktywnić zlecenie.

Etap 3:

Obliczam, ile akcje mogę kupić: 500 zł : 4 zł = 125 akcji.

Podsumowanie:

Trzymając się zasad zarządzania kapitałem mogłem kupić 125 akcji spółki „X” po 10 zł (wydając 1250 zł). Miałem pecha: akcje spadły do 6 zł. Sprzedałem je: 125 akcji x 6 zł = 750 zł. Moja strata to 500 zł. Widzimy więc, że w przypadku ryzykowania niewielkich kwot ewentualna porażka nie rujnuje portfela.

Michał Błasiński, dziennikarz „Parkietu”

Medatdane

Opublikowane przez: Redaktor MSP
Autor:
Ostatnia zmiana: 17.05.2016
do góry