Ministerstwo Skarbu Państwa Stratom mówimy „stop”. - Dodatki w mediach - teksty edukacyjne -

Nawigacja

Jesteś tutaj

Dodatki w mediach - teksty edukacyjne

Stratom mówimy „stop”.

Jak zabezpieczyć się przed stratami – radzi „Parkiet”

W celu zabezpieczenia się przed niebezpieczeństwem powstania nadmiernych strat inwestorzy Inwestor Osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej lokująca własne lub powierzone środki finansowe w przedsięwzięcie albo przedsiębiorstwo w celu wypracowania bieżącego dochodu i osiągnięcia zysków kapitałowych. giełdowi mogą stosować zlecenia zabezpieczające „stop loss”. Nie stosując zleceń zabezpieczających, inwestor sporo ryzykuje, ponieważ każde załamanie kursu, np. w wyniku nieprzewidzianych wcześniej okoliczności, może doprowadzić do dużych strat zainwestowanych oszczędności.

Czym jest zlecenie stop? Jest to automatyczne zlecenie ustawiane bezpośrednio przez inwestora przy zleceniu kupna akcji. Dzięki temu ustala się pewien poziom straty (stop loss), przy którym zlecenie jest zamykane automatycznie. Zlecenia stop w pewnym sensie robią za nas to, czego kierując się emocjami być może nie bylibyśmy w stanie zrobić sami, czyli ograniczają straty.

Nie jest natomiast łatwym zadaniem ustawienie optymalnego poziomu cenowego zlecenia zabezpieczającego. Wartość „stop lossa” powinna być na tyle odległa od poziomu kupna, by przypadkowe wahania nie wyrzuciły nas z rynku i na tyle bliska, by wciąż mieć kontrolę nad podejmowanym ryzykiem.

Istnieją dwa sposoby ustalania wartości zlecenia zabezpieczającego: pierwszym jest określenie wartości procentowej, drugim odczytanie wartości z wykresu. 

Pierwszy polega na tym, że linia obrony umieszczana jest w stałej procentowej odległości od ceny wejścia na rynek. Przykładowo, jeśli zakładamy stop 10-procentowy i kupujemy papiery po kursie 50 zł, to zlecenie umieszczamy na poziomie 45 zł (lub trochę niżej). Jeśli cena zmienia się na naszą korzyść i cena akcji rośnie, przesuwamy stop, tak by zawsze znajdował się on w odległości 10 proc. od nowego wierzchołka wyznaczonego przez notowania. Nie ma niestety optymalnej wielkości stopa procentowego. Wiele zależy od zmienności kursu akcji danej spółki. Praktycy rynkowi zalecają, by odległość linii obrony wynosiła od 7 do 15 proc.

Druga metoda opiera się na wykorzystywaniu formacji cenowych na wykresie. Cenną informacją dla inwestora, chcącego ustalić optymalny poziom „stop loss”, są w tym przypadku dołki cenowe (punkty zwrotne na wykresie) czy linie trendu. Zlecenie należy ustawić tuż poniżej lokalnego dołka lub linii trendu (lub powyżej w trendzie spadkowym).

Jacek Mysior „Parkiet”

 

Medatdane

Opublikowane przez: Redaktor MSP
Autor:
Ostatnia zmiana: 17.05.2016
do góry