Ministerstwo Skarbu Państwa Długodystansowcy - Dodatki w mediach - teksty edukacyjne -

Nawigacja

Jesteś tutaj

Dodatki w mediach - teksty edukacyjne

Długodystansowcy

Na GPW opłaca się inwestować długoterminowo – przekonuje „Parkiet”.

Warren Buffett mawiał, że „najlepszym przedziałem czasowym trzymania akcji jest wieczność”. Podejście to sprawdza się na naszej giełdzie. Buffett, jeden z największych inwestorów wszech czasów, wielokrotnie podkreślał, że najlepsze podejście to konsekwentne realizowanie długoterminowej strategii inwestycyjnej. Jego zdaniem tzw. market timing – czy próba „łapania” szczytów i dołków notowań – najczęściej kończy się przegapieniem najlepszych okazji. Kluczem do udanych  inwestycji jest cierpliwość.

Specjaliści Fidelity Worldwide Investment przeprowadzili – bazując na danych z polskiej giełdy – proste badanie, które potwierdziło sens podejścia długoterminowego. Przeanalizowali średnie roczne stopy zwrotu z indeksu WIG WIG Inaczej „Warszawski Indeks Giełdowy”. W jego skład wchodzą wszystkie spółki z Głównego Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A., które spełniają kryteria takie, jak np. odpowiednia liczba i wartość akcji w wolnym obrocie. w okresie 10 lat. Analizowana (średnioroczna) stopa zwrotu w tym okresie wyniosła 12,05 proc. Wystarczyło jednak pominąć dziesięć najlepszych sesji z każdego roku, aby uzyskać zasadniczo niższy wynik – tylko 6,67 proc. na plusie. Wraz ze zwiększaniem liczby pominiętych najlepszych sesji, wyniki inwestycyjne drastycznie topniały – przy 30 „przegapionych” sesjach końcowy wynik inwestycji to minus 1,08 proc. w skali roku.

Najlepszym przedziałem czasowym trzymania akcji jest wieczność
Warren Buffett

Wniosek? Timing inwestycji na rynku  akcji jest wyjątkowo trudnym zadaniem. Dużo rozsądniejszą strategią jest utrzymanie stałej ekspozycji w długim horyzoncie.

Przewagę podejścia długoterminowego względem krótkoterminowego można także zaobserwować porównując np. wyniki inwestycji pięcioletniej oraz rocznej. Przyglądając się rocznym stopom zwrotu z indeksu WIG, od razu rzuca się w oczy wysoka zmienność końcowych wyników. W najgorszym przypadku (2008 rok) można było stracić aż 51 proc. kapitału. W najlepszym (2009 rok) zysk wyniósł 46,9 proc.

Przyjęcie pięcioletniego horyzontu inwestycyjnego zdecydowanie „wygładza” wyniki. Chociaż potencjalne zyski nie były znacząco wyższe (zysk w najlepszym pięcioletnim okresie to 55,4 proc.), to jednak taki horyzont oznacza zdecydowane ograniczenie maksymalnych potencjalnych strat (wynik w najgorszym okresie to 4,8 proc. na minusie).

Michał Błasiński, dziennikarz Gazety Giełdy „Parkiet”

Medatdane

Opublikowane przez: Redaktor MSP
Autor:
Ostatnia zmiana: 17.05.2016
do góry